Żel aloesowy – moje remedium na puszące się włosy (i nie tylko)

 żel aloesowy

 

Żel aloesowy poleciła mi moja znajoma około rok temu. Jak wiele tego typu kosmetyków, posiada on wielorakie zastosowanie. Możemy nim smarować skórę twarzy, całego ciała czy włosy. A jak sprawdził się u mnie ?

 

Aloes

 

Aloes już od wielu, wielu lat jest stosowany w kosmetyce. Większość z Was może kojarzyć tę roślinę jako naturalne lekarstwo na problemy skórne takie jak np. rany czy blizny potrądzikowe. Na rynku możemy znaleźć sporo specyfików właśnie z aloesem, począwszy od kremów aż po balsamy czy nawet pomadki do ust.

Poza kosmetyką aloes możemy zakupić w postaci bardzo zdrowego soku, który jest skarbnicą pozytywnie działających  na nasz organizm właściwości: działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie, oddziaływuje zbawiennie na układ odpornościowy i trawienny.

 

żel aloesowy

 

Żel aloesowy

 

Żel aloesowy możemy stosować na skórę twarzy, całego ciała czy włosy. Myślę, że nie ma jednego przepisu czy zalecenia, ja każdy kosmetyk sprawdzam na własnym organizmie i czas pokazuje, czy i na co jest dla mnie odpowiedni.

 

I tak właśnie w moim przypadku żel aloesowy doskonale sprawdza się jako odżywka do włosów. Jeśli tak jak i ja, posiadasz włosy wysokoporowate* – suche i puszące się na końcach, które dosyć szybko się przetłuszczają, żel aloesowy może się u Ciebie sprawdzić.

 

Tego typu włosy są dosyć problematyczne, łatwo je obciążyć i wymagają sporo zabiegów, by wyglądały ładnie i schludnie. Próbowałam olejów, niestety u mnie ten sposób pielęgnacji się nie sprawdził. Mimo zaaplikowania oleju na same końce włosów, były one przetłuszczone i po prostu wyglądały jak niedomyte
i tłuste.

 

I choć nie zamierzam poprzestawać w poszukiwaniu oleju idealnego, to muszę przyznać, że póki co żel aloesowy jest jego idealnym substytutem.

 

Żel aloesowy a włosy wysokoporowate

 

Włosy myję co dwa dni i po każdym myciu nakładam żel na same końcówki włosów. Nie spłukuję. Dzięki temu włosy są gładkie, ale nie przetłuszczone, lepiej się rozczesują oraz nie wyglądają na przesuszone.

 

Z początku miałam obawy co do tego, czy żel po pewnym czasie stosowania nie przesuszy jeszcze bardziej moich, i tak już, krnąbrnych włosów. Stosuję go jednak regularnie od około roku i nie widzę tego typu następstw.

 

żel aloesowy

Żel aloesowy a skóra twarzy i ciała

 

Kochane wiem, że żel aloesowy można stosować także i na skórę. W moim przypadku w przeciwieństwie do włosów, tutaj bardziej sprawdzają się oleje. Posiadam cerę tłustą i po żelu czułam naciągnięcie
i przesuszenie. Oczywiście Ty wypróbuj i tę metodę, przecież każda z nas jest inna 😊 Pozwólcie jednak, że ten dział pozostawiam tym z Was, które mają doświadczenie w zastosowaniu aloesu na ciało.

 

*Jeśli nie wiesz, jakiego rodzaju włosów jesteś posiadaczką, polecam Ci kilka blogów, na których znajdziesz sporo informacji w tym temacie.

 

WWWłosy – blog

WWWłosy  – artykuł na temat porowatości włosów

WWWlosy – test na porowatość włosów

WWWłosy – kanał na You Tube

Anwen – blog

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *