Czy minimalizm jest dla każdego ?

    minimalizm

 

 

Od jakiegoś czasu w naszej kulturze zadomowił się termin minimalizm. Minimalistyczny styl życia, minimalna szafa czy kuchnia. Sama nie raz tak określałam swój blog czy podejście do życia. Czy minimalizm jest jednak dla każdego ? I jak go zdefiniować?

 

Trendy dosyć często dyktują nam, jak mamy się ubierać, co jeść, ćwiczyć czy jaki styl życia prowadzić. Nigdy nie lubiłam wydawać dużo pieniędzy na chwilowe zachcianki a każdy mój większy zakup był zawsze skrupulatnie przemyślany.

 

Czy w takim razie już wtedy byłam minimalistką nawet o tym nie wiedząc?

 

Jestem osobą odpowiedzialną i rozważną. Sądzę jednak, że taki sposób postępowania wynikał przede wszystkim z mojej osobowości czy wychowania. Preferuję raczej prosty styl życia, nie potrzebuję a nawet nie chcę luksusów.

 

A jeśli ktoś ma zupełnie odwrotnie ?

 

minimalizm

 

Minimalizm jako odpowiedź na konsumpcjonizm

 

Myślę, że z biegiem czasu minimalizm stał się odpowiedzią na obecnie panujący konsumpcjonizm. Żyjemy w czasach, w których wszystkiego jest dużo – dużo produktów na półkach, dużo sklepów, samochodów.
Z każdej reklamy krzyczą, że należy kupić już, teraz i natychmiast. I pewnie jest rzesza osób, którym takie wydawanie pieniędzy odpowiada, to jednak gro ludzi zaczęło zauważać, że to nie o to w tym życiu chodzi.

 

Ludzie naprawdę bogaci, którzy otaczali się przepychem, nagle decydują się na inny, bardziej prosty styl życia. Wyprowadzają się na wieś, żyją skromnie, bez drogich metek i tzw. „lansu”.

 

minimalizm

 

 

Minimalizm nie dla biednych?

 

Czy jednak każdy może pozwolić sobie na taką zmianę?

 

Kiedyś słuchałam wywiadu z jednym ze znanych polskich muzyków. Opisywał on, jak jeszcze parę lat temu otaczał się drogimi samochodami, kupował kosztowne sprzęty i żył tak, jak na „gwiazdę rocka” przystało. Jak się domyślasz, to się jednak zmieniło. Zauważył, że mimo całego bogactwa jego życie jest po prostu puste i bez emocji. Co jednak najważniejsze, sam stwierdził, że wielu z nas, by wiedzieć, że to nie o te bogactwo właśnie chodzi, musi najpierw je poczuć.

 

I wiecie co? Chyba coś w tym jest.

 

Trudno przekonać osobę o niższym statucie materialnym, że nowy ciuch nie da jej szczęścia. Sama pamiętam czasy, gdy rozpoczynałam życie „na swoim”. Było ciężko i nie mogłam sobie pozwolić na nową bluzkę czy buty. A mimo, że nie wydaję sporo na ubrania, to lubię nosić to, co jest w zgodzie z moją naturą
i gustem. Po prostu tak czuję się lepiej.

 

 minimalizm

 

Minimalizm a moda i trendy

 

Bardzo często w gazetach czy Internecie widzę artykuły o minimalizmie. Na zdjęciach przedstawiane są wnętrza w stylu skandynawskim, a modelki noszą ubrania o prostych kolorach i krojach. Czy jednak o to
w tym chodzi ? Czy aby być minimalistą musimy lubić tylko biele, czerń i szarość ? Czy mając w domu kolorowe ściany nie możemy już być minimalistami ?

 

Minimalizm a styl życia

 

Powiem Wam, jak ja rozumiem minimalizm.

Dla mnie minimalizm to świadomość siebie i własnych wyborów.

 

minimalizm

 

Już dobrych kilka lat temu zauważałam, że moje życie nie wygląda tak, jakbym tego chciała. Wiedziałam, że coś jest nie tak. Zaczęłam więc szukać, jednak nie w rzeczach czy ludziach, tylko w sobie.

To długa droga, nadal nią kroczę, a którą polecam każdemu. Mając świadomość własnego ja, wiesz, po co tu jesteś, jaki jesteś, co lubisz, co jest dla Ciebie istotne.

Ja już wtedy wiedziałam, że zależy mi na rodzinie, na zdrowych relacjach ze znajomymi, otaczaniu się tym, co kocham. Czy mój dom nie minimalistyczny? Według kanonów obowiązujących w Internecie raczej nie, ale czuję się w nim wspaniale i chyba o to w tym wszystkim chodzi.

 

Uważam, że z minimalizmem jest trochę tak jak w urodą. To kwestia własnego gustu i poglądów. Dla jednych życie w zupełnej ascezie, z kilkoma przedmiotami w domu i małą garderobą będzie prawdziwym minimalizmem. Dla innych zaś nie uleganie konsumpcjonistycznemu stylowi życia, zadawaniu sobie pytań (dlaczego tego potrzebuję? Co to wniesie do mojego życia? ) i odkrywaniu szczęścia w tych najprostszych rzeczach.

 

Mi zdecydowanie jest bliżej do drugiej opcji. Nie ulegam presji trendów czy mody, ale lubię dobrze (co nie zawsze znaczy drogo!) wyglądać i otaczać się spersonalizowanymi przedmiotami.

 

Pamiętaj jednak, to co najcenniejsze i najważniejsze w życiu, jest za darmo 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *